Wyznania teściowej

Kategoria: Porady
Tagi: , ,
Bookmark and Share

Wyznania teściowej Elegancka modna i zadbana kobieta, dla urody zrobi wiele – często nie zastanawiając się nad skutkami swoich decyzji. Ja chyba nie jestem ani elegancka, ani modna gdyż nie dała bym sobie wyskubać brwi u kosmetyczki, co czyniła na przykład moja babcia i matka. Depilacja nóg gorącym woskiem, a już okolic bikini doprowadza mnie do spazmów bólu jeszcze przed rozpoczęciem tej koszmarnej czynności. Jak można sobie coś takiego robić? Wolę już nie zakładać kostiumu i nie zdejmować spodni. Trzy kolory na głowie, ostatnio super modne bodajże zwane ombre – no dla mnie wygląda to jak pędzel namoczony w farbie. Koszmar po prostu moje drogie Panie. Pazury jak u Edwarda Nożycorękiego – Boże, jak one wkładają majtki?! No jak to jest moda moje drogie, to ja wysiadam, wolę być niemodna. Buty jak pustaki, ze zlikwidowanej cegielni, ledwo może taka panna nogę podnieść do góry ale ma, bo modne. Pasek nie powiem gdzie… Nie wiem czy jej nie uwiera, ja bym się zadrapała. Trudno nie wspomnieć też, o wątpliwie ślicznych malunkach na całym ciele. Zobaczymy za 40 lat jak babcia będzie wyglądała z takimi tatuażami. Wszędzie powbijane kolczyki, nity i koła niczym z afrykańskiego plemienia. Tragedia – moda – nie, to nie dla mnie. Wolę proste włosy w jednym kolorze, klasyczną bieliznę i by z lustra patrzyły na mnie moje oczy, a nie sierść piżmaka czy innego biednego zwierzęcia, którego futro przyklejone jest do moich rzęs. Synku, błagam Cię! Miej wzgląd na matkę i oszczędź moje skołatane serce, nie racząc mnie takim hardcorem pod postaciom kandydatki na żonę.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes