Kobiety we własnym rozmiarze

Kategoria: Moda
Tagi: , ,
Bookmark and Share

Kobiety we własnym rozmiarze Od wielu lat trwa już walka z kobiecym ideałem piękna realizowanym przez modelki. Wystające kości policzkowe i obojczyki to tylko wstęp do marzeń wielu nastolatek, które nawet nie zastanawiają się czy ich dieta ma wpływ na ich prawidłowy rozwój zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Skutki takiego postępowania odczuwają nie tylko dziewczęta wpadające w łapy anoreksji, ale całe ich rodziny. Wiele z tych młodych kobiet prowadzi bloga – to tam szukają wsparcia i akceptacji, gdy już utracą poczucie własnej wartości i nie potrafią jej odnaleźć wśród najbliższych. Parę lat temu nastąpił jednak przełom w tworzeniu wizerunku pięknej kobiety. Na wybiegach i w studiach fotograficznych pojawiły się modelki XL i XXL. To właśnie te panie pokazały światu, że rozmiar 34 nie jest potrzebna do szczęścia i poczucia własnej kobiecości. Choć zjawisko to nie jest jeszcze do końca spopularyzowane, ponieważ krągłe panie często wstydzą się własnego ciała, to w wielu czasopismach dla kobiet miejsce modelek popularnie nazywanych „wieszakami” zajmują właśnie dziewczyny o pełnych kształtach, których sylwetka przypomina gabaryty większości kobiet. A co na to mężczyźni? To zależy od gustu! Część z nich preferuje szczuplutkie dziewczynki mieszczące się w najmniejsze rozmiary, ale nie wszyscy. Inni deklarują się, że dla nich prawdziwa kobieta posiada krągłości i jest mięciutka w dotyku. Dlatego też prawda ukryta jest w starym powiedzeniu „każda potwora znajdzie swego amatora”, więc drogie panie, najpiękniejsze jesteśmy we własnym rozmiarze!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes