Uroda – płeć bez znaczenia

Kategoria: Uroda
Tagi: , ,
Bookmark and Share

Uroda - płeć bez znaczenia Drogie dziewczyny i kobiety, każda z nas chce być piękna, modna i zadbana. Staramy się pielęgnować naszą powierzchowność, na szczęście ostatnio coraz bardziej głównie dla swojej przyjemności a nie dla innych. Świat jest dużo piękniejszy, gdy wychodzimy po udanej wizycie u fryzjera czy zabiegu u kosmetyczki. Nie zasłaniajcie się tylko, że na taki luksus nie stać Was i nie macie czasu na takie przyjemności. Nie trzeba mieć kasy jak lodu na Alasce by dbać o siebie. Woda, mydło, grzebień, to każdy ma w domu. Dosyć rozczochranych i zaniedbanych istot w powyciąganych, bezkształtnych łachach, niemających czasu na nic innego jak pranie, gotowanie, dzieci i uroczy pan domu. Do dzieła laski!!! Zmieńmy się dla samych siebie. Cieszy nas wszystkie również niewątpliwie, zaobserwowana od paru lat chęć naszych mężów, kochanków czy partnerów do coraz bardziej zdeklarowanego dążenia do dbania o siebie. Męska uroda, dotychczas towar deficytowy i raczej spychany na margines. Zarezerwowana dla modeli z kolorowych okładek, czasopism. Tym bardziej serce rośnie patrząc na całą rzeszę zadbanych, pachnących, dobrze ubranych, niegustujących w „drwaloseksulnej” powierzchowności mężczyzn. Aż miło zgrzeszyć, nawet jeśli pozostaną wyrzuty sumienia. Starajmy się więc by wzajemnie się sobie podobać i wspierać we wspólnym dbaniu o urodę i zdrowie, a na pewno wyjdzie nam to na dobre i z korzyścią dla związków nowych tych z długoletnim stażem, bo wydaje im się że już nie trzeba się starać.

„Uroda z natury”

Kategoria: Uroda
Tagi: , ,
Bookmark and Share

„Uroda z natury” Nasz XXI wiek dostarcza wiele możliwości dbania o naszą urodę. Jednak coraz częściej sięgamy do starych przepisów naszych babek i prababek. Kosmetyki naturalne od niepamiętnych czasów sprawiały, że nasza cera, włosy czy paznokcie nabierały blasku i zdrowego wyglądu. Niewątpliwym argumentem za kosmetykami naturalnymi jest ich cena oraz to, że znajdziemy je po prostu w naszej kuchni. Nie ma więc na co czekać pogryzając rzodkiewkę czy seler naciowy podczas robienia sałatki, co oczywiście również sprzyja naszej urodzie – obkładajmy się zielonym ogórkiem czy zsiadłym mlekiem. Naturalność tych produktów gwarantuje nam, że nie przetrzepią nam kieszeni, nie skończy się limitowana edycja a nade wszystko poczynając od metropolii po Pcim Dolny zawsze mamy te produkty pod ręką. Cały szereg zalet ma tylko jedno ale – nie wyciśniemy ich z tubki czy rozpylimy rozpylaczem. Trzeba je przygotować, obrać, namoczyć – włożyć trochę serca by pielęgnowały naszą urodę z całą mocą swojej naturalności. Korzystajmy więc z dobrodziejstw natury, sięgajmy po sprawdzone przepisy i receptury, pamiętając jednak o zachowaniu zdrowego rozsądku. Kto posiada kawałek ziemi, jest szczęściarzem bo sam dla siebie może stworzyć kosmetyczny i urodowy raj. Bez chemii, konserwantów i tych wszystkich ulepszaczy, pławcie się w naturze surowej, przaśnej a nawet zacofanej. Jeśli to mam nam pomóc, wracajmy do przeszłości by regenerować się i upiększać tak, jak to robiły nasze babki i prababki.

Czy uroda jest drogą do szczęścia?

Kategoria: Porady
Tagi: , ,
Bookmark and Share

Czy uroda jest drogą do szczęścia? „Urodo ,urodo gdybym ja cię miała dostała bym chłopca jakiego bym chciała …”- Tak śpiewały kiedyś dziewczyny rozczesując włosy. Ale czy uroda jest rzeczywiście jedynym kryterium, by zdobyć przysłowiowego męża ? Zastanówmy się co tak naprawdę jest ważne ? Kasa jest ważna niewątpliwie ,ale nie najważniejsza. Pomaga i ułatwia życie dając nam stabilizacje i poczucie bezpieczeństwa. Inteligencja ?-Jak najbardziej bo z ograniczonym umysłowo partnerem, czy partnerką trudno będzie nam żyć i budować jakikolwiek związek. Uroda?- Są tacy którzy twierdzą ,że nie ale czy nie oszukują samych siebie. Powłoka cielesna ,nasza powierzchowność jest wabikiem dla osobnika płci przeciwnej. Każdy lubi otaczać się pięknem , chwalić się , chełpić oraz wzbudzać poczucie zazdrości. Próżność nasza nie pozwala nam interesować się brzydotą choć wytrawni koneserzy potrafią pod maska zaniedbania i szarości odnaleźć prawdziwy diament do oszlifowania .Czasem też najpiękniejszy kwiat więdnie i marnieje bez odpowiedniej opieki i wsparcia. Dobierając się się więc pamiętajmy ,że nasza uroda promienieje z naszego wnętrza i tylko od nas zależy jak długo będzie bił jej blask. Dbajmy o siebie ,kochajmy a przede wszystkim uśmiechajmy się do świata. Wtedy otworzymy drogę by nasze szczęście mogło do nas trafić i pozostać na zawsze .

Modelowanie twarzy przy pomcy korektora

Kategoria: Uroda
Tagi: , ,
Bookmark and Share

Modelowanie twarzy przy pomcy korektora Masz cienie pod oczami? Pozostałości po pryszczach wychodzą na wierzch i nie wygląda to estetycznie? Zastanawiasz się jak nadać swojej twarzy perfekcyjny kształt? Jak sprawić że będzie wyglądała na szczuplejszą? To wszystko możesz wykonać za sprawą korektora. Czy wiedziałaś że na rynku jest kilkadziesiąt jego odcieni? W Twojej kosmetyczce powinny znaleźć się 4. Po pierwsze różowy – który zakrywa cienie pod oczami. Po drugie niebieski/zielony – który doskonale maskuje zaczerwienienia i krostki. Po trzecie jasno beżowy, nieco jaśniejszy niż odcień Twojej skóry. I po czwarte ciemny brąz – który nada jej kształtu. Makijaż zaczynamy od podkładu, na podkład nakładamy korektor. Zaczynając od posiniałych oczu, zakrywamy te miejsca odrobiną różowego. Każdą czerwoną krostkę, czy ślady bliznowate zakrywamy niebieskim lub zielonym korektorem. Teraz najlepiej przy użyciu pędzelka do podkładu nakładamy na górę nosa, pamiętając aby nie dochodzić do jego czubka, jasny, beżowy korektor, od nosa przechodzimy na czoło, od linii brwi do góry pozostawiając 1/3 miejsca do linii włosów. Następnie zakrywamy miejsca pod oczami, oraz pionowo pod ustami. Zmieniamy korektor na ciemny brąz, miejsce które zostało pod linią włosów jest przeznaczone właśnie dla niego, tak samo malujemy od kości policzkowych w kierunku nosa, pamiętając aby nie dochodzić dalej niż do połowy szerokości oka. Na kości żuchwowe nakładamy dosłownie odrobinę ciemnego korektora, aby nie utworzyć znacznej różnicy w odcieniu szyi i twarzy. Teraz wystarczy rozetrzeć to wszystko gąbeczką do makijażu i gotowe.